Opowieść w odcinkach-ZDARZYŁO SIĘ OBOK NAS

POWIESC-pt.Zdarzylo sie obok nas

FB_IMG_15308872716353180.jpgZAPRASZAM NA HISTORIĘ PISANA PRZEZ DANIELA KOPCIA

Jest to horror choć czy napewno to się okaże,ponieważ On tworzy ją na bieżąco.Zaczął jak na razie super,dlatego postanowiłam ją pokazac innym ludzia…Czyli Wam.Jak wiecie kocham czytać.Sama kiedyś marzyłam napisać książkę.Kto wie…może kiedyś…

Daniel poprosił mnie bym osadzila czy to się do czegoś nadaje.Więc zabrałam się do czytania.Sam prolog już mnie zaciekawił a z 1 rozdziałem wciągnęłam się w czytanie…Zapowiada się na dobry horror.Lecz zobaczymy co z tego wyjdzie.

W tej chwili zapraszam na opowieść podzielona na rozdziały.Będzie każdy odcinek zamieszczany raz w tygodniu.

PROLOG

Na pewno żyła jeszcze,choć już nie długo i czy z tego wyjdzie,kompletnie go to nie obchodziło.Chciał tylko ogluszyc,zabrać co ma wartościowego i pójść sobie.O ile sama się nie ocknie,ktoś napewno ja tu znajdzie,a jeżeli nie to trudno,miała pecha.

Drzacymi rękoma przeszukiwal ubranie i torebkę.To nie z emocji,te już dawno utopil tak skutecznie,że przestały w ogóle istnieć.Tylko telefon wyglądał na sporo wart.Trochę drobniakow,szminka,karta darmowego wstępu do fryzjera….Nic,co mogło by zaspokoić problemy finansowe na dłuższy czas.

Wstał szykując się do odejścia,gdy ofiara wydała z siebie cichy jek,a głowa jej opadła na bok odsłaniając coś błyszczącego na szyi.Natychmiast kucnal obok niej.Łańcuszek z dość sporych rozmiarów wisiorkiem.Był niemal pewny,że to złoto.Wprawnym ruchem odpial go,nie chcąc uszkodzić.Za uszkodzone dużo mniej płacili.

W środku dużego owalnego wisiorka znajdowało się zdjęcie starszej kobiety,zapewne kogoś bliskiego.Widział już kiedyś takie,podobne,kiedy okradał domy emerytów.Tamte w większości były wykonane z byle czego i mało warte,ten wydawał się byc wypłatą sowita za trud włożony w tą niebezpieczną sytuacje.

Najwyższy czas by znikać nim ktoś przypadkiem go zauważy.Wstając ponownie jeszcze raz spojrzał na ofiarę,wciskając łańcuszek do kieszeni.Przypatrywal się tak.jakby chciał zapamiętać jej rysy twarzy,a przecież miał gdzieś co się z nią stanie…..

ROZDZIAŁ 1

Nareszcie w domu.Opadł ciężko na sfatygowany materac,opierając się o ścianę rozejrzal niespiesznie po znajomych kontach.Może i ciasne,ale jak to mówią własne.Na pamięć znał każdy milimetr tej zawilgoconej piwnicy,którą nazywał domem.Niewiadomo po co,ktoś wstawił metaliwe drzwi z solifnym zamkiem do niej.Może miało być tu przechowywane coś wartościowego?Jeżeli nawet…już dawno zniknęło stąd.Drzwi zostały,stanowiąc solidną zaporę.Czuł się tu bezpiecznie.

Odrzucił pusta butelkę w kąt.Chwilę później otworzył następna.Whisky była tania i podła,ale swą moc miała i o to chodziło.Telefon udało się opchnąć za całkiem sporą sumkę.Po tak dobrej transakcji,nie wypadało nie wyskoczyć na małego drinka.Drink zmienił się w symboliczną butelczyne,ta z kolei rozmnozyla się w kilka.To nic,takie jest życie.Ciężar takuej odpowiedzialności był gotów dźwignac,tylko jutro,bo dziś zmęczony życiem postanowił trochę odpocząć.

Butelka potoczyła się brzeczac po podłodze.Ciężkie powieki opadły na zamglone oczy.Zapanowała cisza i ciemność.Miała być cisza!!!Wyraźnie słyszał stukot szpilek po twardym podłożu.Zbliżał się.Kilka chwil później z ciemności wyłoniła się damska sylwetka.Nie ma rady,trzeba natychmuast wiać…Teraz poczuł,że jest całkowicie niezdolny do jakiegokolwiek ruchu.Jedynie oczy,choć nieco jak przez mgłę oparły się tej nie mocy i obserwowały sytuację.

Kobieta na oko w średnim wieku,podeszła i przykucnela przy jego bezwladnym ciele.Jej surowa twarz przyglądała mu się dłuższą chwile uważnie.Uśmiechnęła się.Wyciągnęła ręce,poprawiając mu leżący kołnierzyk.Dłonie jej musnely jego twarz.Potwornie miłe uczucie.Twarz jej nagle spowazniala.Gwałtownie podniosła się i obróciła plecami.Trwała tak w bezruchu jakiś czas,jakby nie mogąc zdecydować się co ma robić.Powoli obróciła głowę i ich spojrzenua się znów spotkały.Znów się uśmiechnęła.Jej wściekłe czerwone usta wypowiedziały bezglosnie słowa:Do zobaczenia.Odeszła powoli znikając w mroku.

Potworna suchość w ustach i odretwialy język postawiły go w stan używalnosci jako takiej.Ból głowy spowodował podniesienie powiek tak aby na wpół ślepe oczy mogły poszukać czegoś co mogło by ten ból usmierzyc.Jest.Jedna z walajacych się po podłodze butelek nadal była do połowy pełna.To wystarczająca zachęta,by pokonać odrętwienie.Kilka minut zajęło mu odnalezienie się w nowej rzeczywistości.Whisky niczym lek powoli usmierzal ból.Skoro ciało zaczęło jako tako funkcjonować,czas był też by rozruszać mózg.Ta połowa butelki to zaledwie kropla w morzu potrzeb.Przetrzasnal wszystkie kąty.Nie tym razem…nic nie ukrył.Nerwowo wertowal kieszenie.Trochę drobnych,może na piwo,choć dobre i tak sprawy nie załatwialo.Przecież lubił dobry interes dzień wcześniej.No tak,ale równie dobrze mógł zgubić.W przeblysku geniuszu uświadomił sobie,że nadal posiada ten drogocenny łańcuszek.Nerwowo zaczął grzebać pod materacem.Palce szybko natknęły się na przedmiot.To wystarczyło.Z wielkim uczuciem ulgi opadł znów na materac.W butelce nadal było kilka lykow.Spokojny o swą przyszłość delektowal się resztą alkoholu.

Drzemka po opróżnieniu znalezionej butelki dodatkowo wzmocniła siły i chęci do działania.Najwyższy czas popracować,aby wieczorem znów móc być królem życia.Sięgnął pod materac.Nadal tam był.Czekał na swoją porę i ta nadeszła.Wisiorek i łańcuszek.Kunsztownie wykonane i to ze złota.Zwalyl w ręce zdobycz.Uśmiech zagościł na jego twarzy.Ciężkie to fobrze.Wisiorek wyglądał jakby można było go otworzyć.Ciche kliknięcie,klapka odskoczyla.W środku tak jak się spodziewał,czyjeś zdjęcie.Przejrzał się bliżej.Kobieta w średnim wieku o wściekłe czerwonych ustach i ciepłym uśmiechu.Oglądając zdjęcie poczuł miłe musniecie policzka.Krzyknął przeraźliwie odrzucając jak najdalej od siebie ozdobę.

Znał jej twarz.To ona była tu wczoraj…FB_IMG_15306285739697599-1.jpg

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: