POLECAM KSIĄŻKI - RECENZJE

LESIO Joanna Chmielewska

DZIŚ CHCĘ WAM PRZEDSTAWIĆ NASTĘPNEGO AUTORA JAK I JEDNĄ Z JEGO POWIEŚCI.DZIŚ ZAPRASZAM NA ,LESIO„JOANNY CHMIELEWSKIEJ

O autorze

Prawdziwe imię i nazwisko-Irena Barbara Kuhn z domu Becker

Data i miejsce urodzenia-2 Kwietnia 1932 r, Polska, Warszawa

Zmarła-7 Października 2013 r.

Dziedzina sztuki- Polska pisarka, autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży

Twórczość- Zadebiutowała w 1958 roku na łamach czasopisma ,Kultura i życie” jako prozaik. Pierwszą książkę jej wydano w roku 1964 ,Klin’. Została nawet z ekranizowana jako film pod tyt. ,Lekarstwo na miłość’ reż. Jan Batory. Było potem jeszcze pare ekranizacji jej powieści. Napisała ponad 70 książek m.in. też poradniki i biografie.

,LESIO’ -recenzja orginalna z książki

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Miej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór. I nagle pojął, że o to ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!… I to jaki?! Różowy!!!…. Lesio zamknął oczy na długą chwilę, a potem ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operacje z oczami. Zgin przepadnij powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastąpiło coś strasznego….

MOJA OPINIA I RECENZJA

Zacznę od tego, że ta powieść jest tak fajna, że jak nigdy nie czytam dwa razy tej samej książki, to tą przeczytałam. I tak samo się śmiałam jak za pierwszym razem. Nawet teraz gdy przepisywalam orginalna recenzje z książki to się śmiałam. Odrazu wróciły wspomnienia innych akcji z tego opowiadania. ,Lesio” to jedna z najdowcipniejszych książek sensacyjno-komediowych Joanny Chmielewskiej. Autorka mistrzowsko nakreślila realia życia w Polsce w latach 70 i stworzyła mega zabawnego tytułowego bohatera: archtekta pracującego w biurze projektów,który wraz ze swoją ekipą z pracy jak i sam wplatuje się w serię niezwykłych zabawnych przygód.

Szalony ,artystyczny i nieprzewidywalny umysł Lesia, dostarcza kilka godzin świetnej zabawy i nie daje czytelnikowi pochamowac się od śmiechu. Od samego początku polubiłam bohatera, ponieważ jego postać-architekt, inteligentny, wykształcony i zdolny, bezkresny w swojej naiwności i ogromnej lekkomyślnosci, z nieprzeciętna wyobraźnia, nargany wieloma namiętnościami spodoba się każdemu.

Mało tego autorka obdarzyla resztę bohaterów powiesci ,Lesio’ też bardzo ciekawymi, nietuzinkowymi i zabawnymi charakterami. M.in jedna z bohaterek Barbara, która jest bardzo piękna acz wredna kobietą i jest taką gwiazdą wśród współpracowników architektów. Lesiu jest bezgranicznie w niej zakochany. Nie przeszkadza mu fakt, że ma żonę Kasię i dzieci. Barbara okazuje się, że nie jest ideałem i jeden z kierowników biura jest jej kochankiem. Przez co nasz główny bohater postanawia pozbyć się rywala.

Lesio też ma często depresje, załamania i koszmary z powodu księgi spoznien, która pojawia się już na początku powieści. Problem polega na tym,że nie zdarzył się jeszcze taki dzień by się On nie spóźnił do pracy. W tej księdze trzeba wpisywać powód, który spowodował nie dotarcie na czas…. I tu Lesio ma niby takie przygody w drodze do pracy jak superman. Przez tą koszmarna książkę postanawia pozbyć się kobiety pilnujacej jej….. W jak ciekawy, zabawny i oczywiście nie udany plan.

W tej powieści jest wiele zwrotów akacji stworzonych przez tych niesamowitych bohaterów na czele z Lesiem Kubajkiem. Każda jest przezabawna i można by stwierdzić, że bohater to głupek a reszta wariaty.Na pierwszy rzut oka daje to takie wrażenie. Lecz jak spojrzy się jak niesamowicie pracownicy biura współpracują ze sobą i do czego są zdolni by pomóc sobie nawzajem pokazuje, że są to wspaniali ludzie.

NA ZAKOŃCZENIE

Napiszę tak- jeżeli chodzi o książki tej autorki to mam małe doświadczenie. Przeczytałam tylko jej 4 dzieła w tym ,Klin”jej pierwszą (nie jest super,ale warto przeczytać). Oczywiscie ,Lesia’ o którym dziś mowa. Polecam ją bardzo.Jest wciągająca i poprawia humor. Jak i zapada w pamięć.

I tu nie kończy się ta wspaniała powieść ponieważ wiele lat później Joanna Chmielewska wydała jej dalszą część pod tyt. ,Dzikie białko’. Trafiłam na nią przez przypadek. Moja św.p. mama wypożyczyła ją nie świadoma, że to druga część. Jakie było nasze zaskoczenie po przeczytaniu paru stron. Choć jej recenzja dala nam do myślenia, że chyba ma związek z Lesiem, ale nie mieliśmy pewności. Okazała się tak samo zabawna i ciekawa jak pierwsza część,co rzadko się zdarza.Pisałam już kiedyś o tym, że przeważnie 1 części są najlepsze, a dalsze często zdarzają się nudnym i nie potrzebnym ciagnieciem fabuły. Lecz są wyjątki i ,Dzikie białko’nalezy do tego. Kiedyś też napiszę o tej książce.

 

ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Psychologia i pomoc

Wędkarstwo z pasją

Poprostu Ewa M

PODOBNE ARTYKUŁY:

Gniazdo zła

Zdj. tytułowe wziete z internetu

 

 

 

 

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: