JAK MOŻEMY POMÓC INNYM OSOBOM

CHARYTATYWNIE CZYLI Z POMOCA

CHOĆ SAMA POTRZEBUJĘ POMOCY

Co dzień zastanawiam się jak co by tu charytatywnie zrobić dla innych? Z jaką pomoca wyjść do potrzebujących? Jak ja, która sama groszem nie smierdze mogę pomóc??? Całe życie mam doczynienia z ludzmi, którzy potrzebują wsparcia fonansowego, rzeczowego jak i emocjonalnego. Te spotkania znacznie nabrały intensywności ostatnio. Spowodowało to moja sytuacja, fb i google. Dzięki temu, że próbując coś zorganizować dla siebie to poznałam wielu ludzi. W bardzo złej sytuacji życiowej. Ile miałam okazję różnych zbiórek- akcji przeczytać. To się w głowie nie mieści jak bardzo ludzia ciężko w życiu. Jak straszne choroby ich spotkały. Czasem parę naraz. Co najgorsze w tym wszystkim jest brak możliwości pomocy od państwa. Co ktoś powie idź do mops takim ludzia? Żenada. Mops ma ograniczoną pomoc do minimum.

Tu wymienię Wam pare form pomocy z MOPS:

  • zasiłek okresowy w wysokości 355 zł/mies.
  • zasiłek stały 645 zł(przysługującym tylko z orzeczniem niepelnisprawnisci umiarkowanym lub dużym)
  • zasiłek celowy dzielący się na różny zakres celu i mówiący średnia kwote na miesiąc 150-200 zł, w tej kwocie często mieści się wiele celów-jest na częściowe pokrycie leków, jedzenia, środków higienicznych, odzieży,obuwia i opłat mieszkaniowych (na to wszystko jest w.w kwota na wszystko jedna)
  • Zasiłek celowy na pokrycie leków 50 zł, co często jest złączone jak wyżej napisałam
  • raz w roku na węgiel 500zł
  • ciepły posiłek 5 razy w tygodniu
  • opłacenie dziecia obiadów w szkole
  • opłacenie w części ośrodka dla bezdomnych (bo resztę zabierają Ci z większości zasiłku-przykład 355zl okresowy z tego 200 zl na ośrodek)

Tu zaznacze,że nie każdemu ta pomoc się należy. Jeżeli ktoś przewyższa kryterium dochodowe:

  • osoba samotnie gospodarujaca nie może przekroczyć 701 zł/mies
  • osoba w rodzinie (gdzie w gospodarstwie są 2 lub więcej osób) nie może przekroczyć 528zl/ mies.

Przekraczając to nie należy się nic.

Teraz można zadac pytanie, a jak mam np. dochód 600zł (np.z roznoszenia ulotek na umowe) to dostanę? Tak, dostanie taka osoba zasiłek. Lecz już np. zasiłek okresowy będzie uszczuplony o 50% Twojego dochodu. Tzn. z 600zł połowę czyli 300 zł odejma z okresiwego zasiłku. Dostaniesz 55 zł. Tak samo odejmuja nawet dodatek mieszkaniowy.

Więc tu mamy sprawę wyjaśniona co do Mopsu. I to, że Ci ludzie proszący o pomoc w zbiórkach itp. nie mają co liczyć na pomoc. To co opieka daje nie starcza na podstawy do życia, a co dopiero na leczenie i inne sprawy.

TO NIECH PÓJDĄ DO PRACY, A NIE ZEBRAJA

I tak właśnie większość ludzi wychodzi z pomoca do innych. Ten nudny wręcz tekst. Ponieważ wiele z tych ludzi co proszą o pomoc pracuje. Niestety co im z zarobionych np.2000zl/ mies. Jeżeli np. leczenie kosztuje 50 000 zł. I też muszą przecież z tej wypłaty żyć, jeść czy opłaty porobić. Często nie mają możliwości wzięcia też pożyczek. Są zdani na pomoc/łaskę innych.

Następni są Ci, którzy ze względu na swój stan zdrowia nie są zdolni podjąć pracy. I mają rencinki co im nawet na leki nie starczaja. Oni nie są nie roby, po prostu nie są wstanie pracować. I niedaja rady przeżyć za te ochlapy z państwa.

I niestety Ci ludzie muszą liczyć, że obcy ludzie wyjdą do nich z pomoca. Innej opcji nie mają, a żyć chcą. Co najlepsze nikt z nich nie liczy, że każdy poratuje sporą sumą. Oni liczą na złotówki. Lecz spotykają się z masowym hejtem i głupimi radami bądź aluzjami.

CZĘSTO ZASTANAWIAM SIĘ CZY NASZ NARÓD UMI CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM

O ile w ogóle umi czytać….Nie, nie chcę nikogo obrazić. Tylko pod wieloma zbiorkami, które czytałam i pod prośbami o pomoc widziałam okropne rzeczy. Tak jakby Ci ludzie w ogóle nie czytali co ktoś napisał-bądź czytali lecz bezzrozumienia. Już kiedyś Wam pisałam jak mnie traktują; choć do mnie mieszkać…Czy jedz kaszę gryczaną, a na lekach zaoszczędzisz i będziesz mieć na remont. I wiele chorych tekstów.

Też dochodzi perfidna podłość ludzka. Próba osiągnięcia obrzydliwych rzeczy. Poprzez wykorzystanie kogoś dramatycznej sytuacji. Tzn. dam przykład:

Kobieta, matka zrozpaczona. Syn chory na raka. Umiera. Ratunek zebranie sporej sumy jak najszybciej i wyjazd do specjalistycznej kliniki. I dostaję po 10 wiadomości dziennie na priv: Jak wyślesz mi swoje nagie zdjęcia to Ci pomogę. Bądź takie; mogę Ci pomoc chcesz? Tak, oczywiście. To spotkajmy się-nikt się niedowie….podobasz mi się.

To są teksty z życia wzięte pisane do ludzi proszacych o pomoc. Ile mogłabym tu screenow opublikować z pv kierowanych do mnie i nie tylko. Niestety nie mogę. Ochrona danych, a nie umiem tak zrobić by zasłonić nadawce wiadomości.

POPROSTU PRAWIE KAŻDA ZBIÓRKA TO OKAZJA DLA HEJTEROW I LUDZI BEZ DZIAŁAJĄCEGO MÓZGU

Tak,tak….widzą zbiórkę i nie czytając- odrazu jadą po osobie, która ją założyła. Do tego próbują podle coś uzyskać. Jak te hieny pastwia się na ludzkim nieszczęściu. Nie dość, że nie pomogą: nie wpłaca i nie udostępnia. To jeszcze dobija!!!

Właśnie, a czy ktoś choć chwilę się zastanowił iż może nie ma racji. Może faktycznie potrzebna jest pomoc tej osobie. Tylko, że nie mam pewności czy jest prawdziwa. To pominę. Bo mogę swoimi słowami kogoś niewinnego skrzywdzić, bo z góry uznałem,że naciagacz. Tak powinniśmy postępować.

TA 1 ZŁOTÓWKA

I tu cały sens tego wszystkiego. Nie podoba się to omin. Chcesz pomóc, a nie stać Cię?Wplac komuś tą złotówkę.Ty napewno nie zbiedniejesz. Wyobraźcie sobie jak by tak każdy zamiast prawic moraly wpłacił potrzebującym 1 złoty. Ile zbiórek by było udanych i szybko zakończonych. Skąd to wiem? Z własnego doświadczenia.

Przykład dałam link do zbiórki na witrynie reklamujacej blogi. Zobaczylo ją ponad 1000 osób (mam statystyki), komentarzy było z 80 itd. Ile to pieniędzy. 1000 osób po 1 zł to jest 1000 zł. I te linki wyświetlają się w profilach ludzi. Na moich dwóch. Na Twitter, Google+ itd. Tak samo jest z innymi zbiorkami. Nikt nie mówi, żeby każdej z osobna dawać te 1 zl. Po prostu raz w miesiącu obrać sobie np. trzy zbiórki i dac tą złotówkę. To jest wyjście z pomoca dla nas odmowienie sobie np. czekolady czy piwa aż jednego. Dla kogoś krok bliżej do celu.

Ja sama co miesiąc wpłacam na 5 zbiórek po 2 zł. Ja za tą dyche miesiecznie remontu nie zrobię, a komuś to zawsze krok do przodu i nadzieja, że będzie dobrze.

NO POMOCA,ALE CZY JA DAJĘ NA PRAWDZIWY CEL?

Dobre pytanie. Otóż tak- ja daję. Zawsze patrzę czy zbiórka jest poparta dokumentami lub czy są zdjęcia bądź filmik. Jeżeli dalej ktoś z Was nie jest pewny pomimo takiej informacji podanej przez organizację- może bezpośrednio skontaktować się z nią czyli z firmą (organizatorem). Poprzez e-mail i telefonicznie. Mnie osobiście wystarczają załączone info, że jest wiarygodna i poparta dokumentami. Nie pisze i nie dzwonię. Lecz informuję Was o takiej możliwości.

SPOSOBY POMOCY JAKIE MOŻEMY ZAOFEROWAC PRÓCZ PIENIĘDZY

Ja mam ograniczoną możliwość pomocy. Przez to, że sama jestem w strasznej sytuacji. Lecz staram się jak tylko mogę pomóc. Jak wyżej pisałam co miesiąc 10 zł przeznaczam na zbiórki, udostępniam linki z prośbą o pomoc i postanowiłam zamieszczać też prośby na moim blogu. Tu na miejscu wielu moich znajomych wspieram jedzeniem (czasem zdaza mi się nadmiar-więc się dzielę) i odzieza. Mam takie szczęście, że czego jak czego, ale ciuchów zawsze mam nadmiar i to przeróżnych. Damskich i męskich. Więc oddaję ludzia, których znam i wiem, że potrzebują.

Mam też w planach jak skończę remont założyć blog właśnie o takim tytule-jak ten wpis: CHARYTATYWNIE CZYLI Z POMOCA. Chcę umieszczać na nim linki do zbiórek. Dawać historię ludzi,którzy potrzebują pomocy. Ich historię życia. I wiele temu podobnych.

Chcę po prostu w ten sposób choć trochę pomóc. Mi pomagają i ja pomagam.

Form pomocy, które możemy zaoferować jest wiele. Właśnie poprzez udostępnianie linków. Także poprzez podzielenie się odzieza czy jedzeniem (często ladujacym w śmietnikach). Możemy oddać swoj 1% podatku. Także oddaniem zbędnych mebli czy innych rzeczy. Zamiast nielegalnie podrzucac je pod smietniki. Można oddać do instytucji typu Caritas, ale ja uważam, że najlepiej bezpośrednio potrzebującej osobie. I nie ma czegoś takiego- nie znam nikogo komu mogl bym dac. Bo jak się dobrze rozejrzymy zawsze kogoś potrzebującego znajdziemy. Prawda jest taka, że biedą,cdramatem ludzkim czy chorobami jesteśmy z każdej strony otoczeni. Więc nie trudno znaleźć kogoś- kto może czeka akurat na naszą pomoc.

To na tyle dziś. I pamiętajmy ZAWSZE WARTO POMÓC!

 

ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Po prostu Ewa M

Wędkarstwo

 

Zdjęcie tytułowe wziete z internetu

 

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: