Mój pamiętnik

Rok 2019-jak go widze

I TAK STAŁAM SIĘ Z DZISIEJSZYM DNIEM O ROK STARSZA

Bo jakby nie patrzeć z rokiem mam już 29.Wczoraj było 28.Może by mnie to nie ruszało.Bo mnie to,że mam coraz więcej lat nie przeraża.Lecz tu jest inny ból.Miałam w ten rok i w tą liczbę 29 wejść z zrobionymi zębami.Miało być usunięte wszystko.Cztery,które zostają miały być wyleczone.I miałam mieć proteze.Niestety nie mam.I mieć tak szybko nie będę.Czemu?Bo remont zajął mi czas i zabrał wszystkie pieniądze.I jak narazie nie zmienił zbytnio mojej sytuacji mieszkaniowej.Jest zima.Na Styczeń zapowiadaja silne mrozy,a ja dalej kwitne w pustostanie.Ot życie…i nie widzę by to w najbliższym czasie miało się zmienić.Nawet sobie nie wyobrażacie jaki to ból.Włożyć wszystkie pieniądze i dotego wlasme zdrowie by uniknąć kolejnej zimie w tych warunków.I skończyć dalej tam gdzie się było z nasileniem się chorób.Owszem bardzo dobrze mi poszło.Motywacja i chęć wręcz pożądanie własnego konta sprawiło,że zaszlam bardzo daleko.Niestety nie tak daleko jak tego pragnęłam.Płacąc za to ogromny koszt.Mianowicie zdrowie.

Najlepsze w tym wszystkim jest to,że jeszcze nie mieszkam tam….a już mam ponad 300zl za prąd.Za 1 miesiąc.Bo w tygodniu w ciągu dnia przebywam tak.Coś tam próbuje robić.I korzystam,że jest jak nagrzać.Grzeje tylko 1 grzejnikiem i jest nie za ciepło.I tu już taka kwota…No cóż ŻYĆ NIE UMIERAĆ:-(

MOJ STARY ROK SKOŃCZYŁ SIĘ TAK SAMO JAK I ZACZĄŁ

W pustostanie.Przy książce i świeczkach.Taka w pewnym sensie beznadziejnosc.Lecz nie do końca.Widzę pozytywne strony w moich blogach oraz ich przyszłości:-)))Widzę też na horyzoncie mnóstwo problemów,którym jak zawsze z całą siłą stawie opór.To też jest pozytywne.Ta siła,która zabardzo nie wiem skąd się we mnie bierze.Jakiś taki wieczny pokład pewności siebie i tego,że musi być dobrze.

Nie mam też żadnych postanowień.Żadnych planów.Dla mnie to bzdury.Jak jak coś sobie postanawiam to odrazu wprowadzam to w życie.I robię to przez cały rok.I nie wymyślam na koniec roku na nowy(doklaniejszy opis- POSTANOWIENIA NOWOROCZNE).Szukanie jakieś zmiany na siłę.Ja tam zmieniać samej siebie nie muszę.Mnie wystarczająco życie zmienia.I uważam,że wiele ludzi by stwierdziło iż na gorsze.Mnie osobiście pasuje to.Gdzieś zatracam uczucia.Nadzieję dawno wykreśliłam z mojego słownika,w użyciu codziennym.Bo to uczucie jest totalną porażką.I przez to nie raz dostałam po dupie.Też jeszcze bardziej unikam ludzi.Bo wtedy lepiej się czuję gdy nie jestem między nimi.Ogarnia mnie wtedy spokój.I humor się poprawia.Towarzystwo mojego kolegi i myszy jest wystarczające.No jest keszcze jedna osoba na,której towarzystwo czekam.Lecz musi się ona przemoc.Więc jestem cierpliwa i czekam….

DZIŚ NOWY ROK I ZASTANAWIAM SIĘ NAD MARZENIAMI

Dochodzę do wniosku,że ja nie mam marzeń.Bo o tym co bym chciała marzyć jest nie możliwe w spełnieniu.Mianowicie marzyłam o zdrowiu.Lecz po co?Jeżeli nie ma takie bzdurne marzenie sensu.O pieniądzach marzyłam?Też nie.Bo wtedy by wypadało zacząć grać w totka.Poprostu nie mam żadnych marzeń,które dotyczyły by mojej osoby.Mówią,że jak człowiek przestaje marzyć to tak jakby zaczął znikać…Przestawal powoli istnieć…Nie zgadzam się z tym.Człowiek nez marzeń poprostu odkrył,że nie ma sensu doopy sobie zawrac.Lepiej skupić się na rzeczywistości.Jest tyle do zrobienia.Szkoda czasu bujać w obłokach.

W TEN ROK SPODZIEWAM SIĘ POWTÓRKI Z ROZRYWKI

Czuję fizycznie jak i psychicznie,że będzie znowu to samo.Co było…wiecie.Ci którzy nie wiedzą zapraszam na artykuł.Tyle,że chyba już nie tak dramatycznie.Lecz zapewne dosyć podobnie.Pewnie twierdzicie,że jestem poprostu pesymistka?Otóż nie-ja jestem 100% realistka.Życie mnie nauczyło,że bycie pizytywnym gubi jak i nadzieja.I mi naprawdę rozczarowań więcej nie trzeba niż mam.Dlatego wolę się samej nie skrzywdzić bardziej.

Jedyne co mogę jeszcze dodać,że chciałabym żeby wiosna już była.Kocham to jak wszystko budzi się do życia:-)))I to delikatne ciepło….zapowiedź czegoś dobrego….No cóż z każdym dniem bliżej niż dalej;-)

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: