Mój pamiętnik

PRAD-LIPNE OSZCZEDZANIE

PARĘ SŁÓW DO PAMIĘTNIKA

I tak to się pięknie dzień zaczyna….Przychodzisz przemarznięty/a o 6 rano do mieszkania.Właczasz grzejnik jeden!Bo trzeba oszczedzac prad!Już i tak masz za poprzedni miesiąc ponad trzysta do zapłaty….Udajesz się do WC by z parapetu tam wziąść chusteczki.Odslaniasz rolete(mam olbrzymie okno w WC-przez co musiałam roletę wolnowiszaca zamontować) bo tam leży 10-pak tzw.smarkawek i oczy masz jak 5 złotych.Czemuz?Bo w około okna zielono taki grzyb!!!Dlaczego?Bo nie ogrzewam wc w ogóle.Oszczędzam gdyż nie mam z czego to zapłacić za 1 grzejnik ponad 3 stówy(dokładnie za trzy tygodnie posiadania licznika)-a co dopiero za używanie dwóch.No i niestety tak wyszłam na oszczędzaniu,że teraz dopiero muszę tam grzać.By to wysuszyć.Mało tego doszło drapanie gdzie grzyb i ponowne malowanie.Dodatkowa robota oraz koszt.

 

NO I TEN PRAD…

To teraz będzie ok.700 złotych za miesiąc.Ja mam wyższą taryfę.Gdyż tu przez ponad 16 lat nie było licznika.Więc dostałam nowy.Za nowy ma się wyższa stawkę.Normalnie dają stary.Ten,który poprzedni właściciel miał zamontowany.Staram się uciec od grzyba tam,a tu sie robi.Jak ja tego nie wysusze porządnie i nie wyczyszcze-to raz dwa i na całe ściany się rozejdzie.

Myśmy tak mieli w pokoju poprzednim na pustostanie.Była zima.Na butli gaziwej co dzień herbatę sie robiło.W pokoju minus był.Para z wody osiadala na ścianach-i w ciągu miesiąca zrobiło się tak:

To tylko część widoczna pokoju.Tam wszystkie 4 ściany i sufit tak wyglądają.To u mojego eksa spowodowało gruźlicę.

ZAMIAST W GÓRĘ-TO ZBLIŻAM SIĘ KU UPADKOWI

Remont stoi,teraz jeszcze to.Za prąd nie mam pojęcia z czego zapłacę.Jeszcze się okaże,że ja nie wyrobie się z tym remontem.I nie dostanę umowy najmu.Wiem,wiem….narzekam…Lecz pomyślcie co ja czuję?Zamiast lepiej co chwila coś złego dochodzi…

6 rano trzese się z zimna,a tu jeszcze to!!!Prad mnie zje-ot taka prawda.To będzie cała renta.Gdzie reszta?Czemu w końcu nie może być lepiej???Nie mówię DOBRZE.Tylko odrobinkę by się polepszylo.

I tak jestem wdzięczna ludzia za pomoc.I ostatnio wyjątkowo bo mnie ratowali.I dzięki nim-ludzia co mają wielkie serca-miałam na leki.Dziękuję:-)))

Lecz z dnia na dzień- coraz bardziej mnie to wszystko przytłacza.Ja tak nie wiele niby chce.Lecz w konsekwencji proby osiągnięcia tego-okazuje się,że to marzenie jakbym chciala wygrać w dużego toto-lotka.

I ten prad-jeszcze tymi podwyzkami strasza….Mało mam teraz więc nuech będzie więcej…co mi tam…Tak czy owak mnie nie stać to płacić:-((((

 

ZAPRASZAM RÓWNIEŻ

Hobby

Pomoc i psychologia

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: