ŚWIAT MYSZY

HODOWLA MYSZY I TO SPORA

W KOŃCU SPRZEDAŁAM

Dawno nie pisałam co u myszy….Co mogę napisać???Jest hodowla i to spora.W końcu też coś się ruszyło.Mam prawdopodobnie stałego klienta.Będzie brał co jakiś czas.Ostatnio wziął dziewięć sztuk.I co mnie ucieszyło większość dużych.Też ten Pan ma zwierzyniec.Ciekawa osoba i o jeszcze ciekawszych zainteresowaniach.

Niestety w zoologicznych nie chcą.Rodzą im się własne.Ja w tej chwili osiagam już ok.80 sztuk.Na szczęście to są małe zwierzątka.I nie zajmują zbyt dużo miejsca.Jak i są bardzo tanie w utrzymaniu.Tym bardziej teraz.Wyczailam bardzo dobrą karmę<kliknij> na allegro.Prawie jak za darmo.Bo za kilogram karmy 2,50zł wychodzi.Kiedy za podstawową placilam 6 złoty/kg.Z tego rodzaju co kupiłam na allegro.Taka lepsza znacznie wersja podstawowej 10zl/kg kosztuje u mnie w mieście.Więc teraz oszczędzam dopiero sporo.Z trocinami tak samo.Prawie za darmo są na allegro <kliknij>.

Więc tym sposobem zaczęły chociaż na powrót zarabiać na siebie.Bo dwa lata temu szły dosyć dobrze po 2 zł za myszkę.

HODOWLA PEŁNA GĘBA:-)))

Z pomocą swojej wyobraźni i wsparciu znajomego z zoologicznego;zbudowalam im piękny ,dom’.To i tak nie koniec.Bo jeszcze dojdzie duży domek drewniany z drewna,z korą.Na nim staną te mniejsze domki.Też w prezencie od tego znajomego:-)))Też pasjonat i miłośnik zwierząt.W tym myszek.Tak,że pomimo ich ilości-mają sporo miejsca.I nawet nie widac,że tyle ich jest.

Wiadomo na sprzedaż uda te ,bez imienia’.Mam swoich ulubionych ponad 30.I każda ma imie.Co ja gadam?Ulubionych?A gdzie tam!!!UKOCHANYCH.Mam też 4 niewolnice siła wyższa.W niedużym specjalnym terrarium mieszkają.Zaczęło się od jednej wedrowniczki.Non stop gdzieś wędrowała.To w kuchni,to w pokoju.Lezalam sobie to mi na głowę wlazla.Dałam ją spowrotem do swoich.Za 10 minut już znów na głowę mi wlazila.Bałam się,że ją zdeptam.Więc dla jej dobra umiescilam ją w zamknięciu.Lecz myszy sa stadne więc popadlo więcej w niewolę:-))))I imie samo się jej nadało czyli WEDROWNICZKA.I coś prawie nie rośnie.

HODOWLA,A MŁODE

No cóż…ostatnio znów przyszły na świat młode.Więc niesprzatalam,ale już taki był gnoj,że musiałam.Nie lubię tego robić gdy sa dzidziusie.Boję się,że im krzywdę zrobię.I tu moje zdziwnienie…Bo to nie MIOT,a MIOTY.Mianowicie trzy w różnym wieku.Po przeliczeniu 21 sztuk-oczko.Mało niespodzianek!Są ze trzy o masci jakiej nigdy nie miałam.Laciate,ale łaty są taki śliczny odcien brązowego i rudego.No coś pięknego!!!

I tak hodowla znów się powiększyła:-)))I z tego co widze dwie samiczki mają już spore brzuszki:-)))

ZAPRASZAM:

MOJA NAJSTARSZA MYSZ

MYSZY RASOWE

MYSZ HODOWLA I OPIS

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: