Mój pamiętnik

WIERZE WE WLASNE MYSLI

JESTEM PRAKTYCZNIE SAMA- DUSZA I CIAŁEM

Więc mam czas na rozmyslanie. Nawet siła wyższa, gdyż myśli same masowo pchają się do mojej głowy. Mam taką naturę, że wszystko dokładnie analizuje. Aczkolwiek zdarza mi się postępować spontanicznie. Zwłaszcza ostatnio. I tak często czy siedzę, czy gdzieś idę badz sprzątam itp. mam młyn myśli w głowie. Dochodzę do przeróżnych wniosków. Czy negatywnych? Bardzo często. Lecz szukam zawsze dobrych stron i wierze, że coś będzie lepiej.

 

I to nie jest tak, że myślę tylko na swój temat. I o tym co mnie dotyczy. Ja myślę o ludziach, których znam. Zależy mi na nich. Choć wielu z nich nie zależy na niczym. Aczkolwiek ja szukam pomysłu. Jakiegoś planu by im pomóc. Bo wierze, że ich życie może być lepsze. A oni wcale nie są tacy zli. Choć sporo osób całkiem przekreslilam. Lecz z czystym sumieniem. Bo naprawdę wierzcie- zrobiłam bardzo dużo dla nich. I nie tylko ja. A oni tylko wykorzystali tą pomoc. I dalej żyją jak żyją.

 

OSTATNIE CZASY- DNI, TYGODNIE, A MOŻE I MIESIĄCE….

Przyniosły mi bardzo wiele rozczarowań. Stwierdziłam, że ja w rzeczywistości, w realnym życiu- nie mam nikogo. Lecz ma to swoje plusy bo daje możliwość właśnie rozmyślań i analiz. I to są tylko moje stwierdzenia. Gdyż nie ma nikogo, kto by by doradzil czy wsparł. Tak jak ja tego oczekuję. Więc każdy mój krok, pomysł itp. są tylko mojego autorstwa. Ja piszę scenariusz moich myśli bez niczyjej inicjatywy. Wiecie to taka własność, która nie każdy ma.

Lecz jest to bardzo nieprzyjemne. Człowiek sam musi stawiać czoła swoim problemom, wrednym myślą, a czasem nieodpowiedim pomysłom. Aczkolwiek jak wspomniałam tyle dobrze, że choć w takiej sytuacji ma człowiek coś własnego. Tylko ta własność ciąży. A najbardziej ludzia mądrym. Bo głupi nie zdaje sobie sprawy z większości spraw, które go dotyczą i go otaczają. Jego myśli są błahe. Bez charakteru. Lecz i takie potrafią dac w kość. Więc wierzę, że nawet głupcy w podobnej sytuacji mogą cierpieć.

I TAK OSTATNIO MYŚLAŁAM I STWIERDZIŁAM, ŻE WIERZĘ WE WŁASNE MYŚLI….

Jestem w domu. Sama. Tak, bo nawet współlokator jak jest. To i tak jestem całkiem sama. My nawet ze sobą nie rozmawiamy. Nie łączy nas nic. Prócz mijania się. I ta moja samotność toczy krąg w około problemów, chorób itd. Wstaje o tej 6 rano by cały dzień sprzątać, starać się może napisać czy wypromować blog. Kombinuje skąd tu na leki czy na chleb wziąść. Badz muszę jechać do lekarza i tak non stop. Praktycznie nikt prócz mojej Cioci nie spyta się jak się czuję. A przecież nie mieszkam sama.

I dotarło do mnie, że moje życie nie ma najmniejszego sensu. Jestem jak robot z zardzewialymi srubami. Bo robię non stop to samo. Lecz przez choroby jest mi trudno. Badz co badz nie robię nic co by mogła nazwać szczęściem moim. Przeważnie zamknieta w domu. Wystraszona. A przecież wiosna! A ja tak kocham wiosnę. I czemu mam się nią nie cieszyć? Czemu mam gnic tutaj? I w końcu… Szczerze? Zdechnac w tej chałupie?

I tak doszłam do wniosku, że lokator jest powietrzem dla mnie. To ja i dla niego będę. Po co wchodzić sobie w drogę? Czekać na czyjeś zainteresowanie czy dobre slowo? To trzeba brać życie w garść. I cokolwiek robić by tylko wyjść z domu. Z kimś porozmawiać. Wiedzieć gdzie się wybrać. Mieć cel. Pooddychać świeżym powietrzem.

 

TAK TEŻ ZROBIŁAM…

 

Rano wzięłam leki i wyszłam…. Poniekąd pojechałam… Uciekam… Gdzie? Nie ważne. To już moja tajemnica. Aczkolwiek warto było. Dużo mi to dało. I teraz zawsze jak się będę w miare czuła będę tak robić. Przy okazji może mi się uda komuś pomóc? Nie tylko sobie? Czas pokaże. I mogę powiedzieć, że wierze w to- iż nie jestem skazana tylko na dręczące myśli- sam na sam z sobą. Może uda mi się jeszcze zobaczyć coś ciekawego? Poznać ciekawych ludzi? I to nie na durnym fb. Tylko tak normalnie jak kiedyś……

 

 

ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI:

Psychologia i pomoc

Wędkarstwo z pasją

Radość życia z hobby

ZAPRASZAM TEŻ NA PODOBNE ARTYKUŁY:

Kocham wiosnę

Marzenie powrotu właśnie tam

Skutki uboczne życia

 

Zdj. tytułowe wzięte z internetu

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: