Mój pamiętnik

JESTEM OTWARTA NA ZMIANY

OSTATNIO PRAWIE NIE PISZĘ NIC, A CZEMU? BO MAM TRAGICZNY OKRES W SWOIM ŻYCIU. INACZEJ NIE UMIEM TEGO UJĄĆ. DO TEGO SZYKUJĄ SIĘ OGROMNE ZMIAMY. WSZYSTKO OBRACAM GÓRY NOGAMI. NO I TO ZDROWIE… ZWŁASZCZA JEGO BRAK JEST CO RAZ WIĘKSZY….

 

Tak, tak… Wyobraźcie sobie, że hodowlę myszek, która miałam od lat i kochałam całym serduszkiem musiałam zlikwidować. Zostawiłam tylko małe akwarium z paroma najbliższymi memu sercu myszkami. A czemu? Bo mój stan jest już tak zły, że nie daję rady się nimi zajmować. A naprawde jest sporo przy nich roboty. Od dwóch tygodni z dnia na dzień czuję się co raz bardziej zmęczona i senna. Niby fizycznie się nie napracuje. Staram się spać po te 8- 9 godzin gdyż mniej powoduje u mnie jeszcze więcej ataków padaczkowych. No i co z tego? Otwieram rano oczy… I nie mam sił….

W ciągu tygodnia schudłam 2 kg razem w ciągu dwóch prawie 5 kg. A nie odchudzalam się. Bo po co? Mam 178 cm wzrostu, a wazylam 62 kg… Teraz waze 57 kg. Mam non stop mdłości, bóle brzucha. Byłam z tym u lekarza…. Przyczyn może być bardzo wiele m.in chora tarczyca, cukrzyca badz coś zaczęło się dziać z polipem w woreczku żolciowym. Byłam na litani badań. Nie długo będą wyniki.

 

JESTEM JUŻ TYM WSZYSTKIM WYKOŃCZONA

 

Zdrowie się nie polepsza, a wręcz przeciwnie. Jak nie miałam na leczenie. Tak już nie mam na nic. Gdyż stracilam pracę w Adsense czyli ok. 200- 300 złoty miesięcznie. Stałam się skazana na zbiorke gdzie i tak wpłat prawie żadnych nie ma tylko obelgi i rady… Tak żałosne, że współczuć trzeba tym ludzia co je piszą. Nie chcę nikogo obrazić lecz zbiórka link to jest coś w co się klika, czyta i ewentualnie potem komentuje. A tu się kończy na zobaczeniu linku przeczytaniu pomóżcie nie mam na leki i się zaczyna. Idz do Mops, zapisz się do fundacji itd., a przecież w zbiórce pisze, że jestem w fundacji Avalon, że mam coś w rodzaju renty z Mops. Dużo by tu wymieniać tego co piszą ludzie w komentarzach, a wszystko jest zawarte w opisie zrzutki i mało tego zweryfikowane dokumentami.

Nie potrafię też zrozumieć czegoś… Zbiórek jest od groma bo niestety żyjemy w kraju jakim żyjemy i ludzi w ten sposób próbują się tym ratować. Uważam, że pomysł dobry aczkolwiek czasochlonny i też bardzo bolesny psychicznie. Gdyż tyle co człowiek naczyta się komentarzy gdzie jest obrażony, poniżany itd. To swoje robi i nie raz płakałam i zapewne nie ja jedna. I tu właśnie czego nie potrafię zrozumieć: Ja wiem, że każdy ma jakieś problemy, może też ma ciężko lecz po jakie licho komentarze typu ,JA TEŻ MAM RECEPTY I JAKOŚ NIE ROBIĘ NA TO ZBIÓRKI’ . Do jasnej ciasnej- Nie robisz? Twoja sprawa. Widocznie nie musisz. Lecz nie zabraniaj innym i nie wtrącaj swoich czterech liter.

No i tak pod każda zbiórka… Lista komentarzy: Bo ja, bo ja, bo ja!!!! Kuzwa jak Ci tak żal tyłek ściska to załóż sobie też, a jak tak bardzo niechcesz to widocznie wcale ani bieda Cię nie tyka, ani choroba taka, że bez leków na nią umrzesz więc omin!!!

 

I POWIEM WAM COŚ JESZCZE, A PROPOS ZMIAN A MA TO WIELE DO MOICH PROBLEMÓW ZDROWOTNYCH JAK I FINANSOWYCH, A TAKŻE DO ZBIÓRKI SIŁA WYŻSZA….JESTEM ZAKOCHANA W TAK SAMO CHORYM CZŁOWIEKU JAK JA!!! I MAŁO TEGO BĘDĄC Z NIM MOJA SYTUACJA JESZCZE BARDZIEJ SIĘ POGORSZY

 

Lecz ja potrzebuję bliskości i przedewszystkim sprawne oczy. A ten ktoś ma choć to:-))) A co to ma wszystko do rzeczy? Już Wam piszę:

Wyobraźcie sobie jak zmienja się mój status w profilu na związek partnerski, a co lepsze małżeński. I tu dopiero zaczną się komentarze, filozofie i mądrości pod zbiórka. Zacznie się jazda. A czemu? Bo ludzie nie będą mogli znieść, że ta okropna baba ze zbiórki jest zakochana i i szczęśliwa w swerze uczuć i związku sprawy poukladala. Ja oczywiście nie mówię o Was:-) O tych, którzy towarzysza mi od początku wspierają nie tylko finansowo, ale także dobrym słowem, czytaniem blogow itd. Ja mówię o tej części, która szpaci wszędzie tam gdzie ja się pojawię. A jak moja zbiórka to dopiero radocha dla nich do obrazania, wytykanka itd.

A ja Wam powiem tak, że dalej będę zbierać. To mi dosłownie ratuje życie. I dziekuje z całego serduszka tym wszystkim dobrym ludzia co pomagaja na różne sposoby. A tych drugich informuje, że co raz bardziej mi zwisa i powiewa co Wy na to. Wcześniej płakałam, denerwowalam się lecz z czasem to zelzalo bo zrozumiałam, że ze złem nie wygram więc trzeba zło zlekcewazyc.

I tu nie koniec zmian gdyż jak wiecie nie mam 26 albo więcej zębów, a na szczękę jeszcze ponad rok muszę czekać. A niestety mam tak straszny kłopot przez to z jedzeniem, że potrzebuje na już górnych bo tam nie ma ani jednego. Tak więc doszła mi nowa rata na kogoś wzięty kredyt i we Wtorek mam odbiór górnej protezy:-))) Oczywiście ta najtańsza akrylowa, ale i tak super, że udało się tak szybko:))))

 

I TAK O TO JESTEM OTWARTA NA ZMIANY

Związkiem może zniszcze sobie życie bo różnie bywa. Lecz jestem dobrej myśli, że wybranek naprawde się pistara być wsparciem choć psychicznym dla mnie. I jestem też otwarta przyjmować dalsze złośliwe dobre rady i wredne komentarze. A piszcie, piszcie… Choć lepiej gdybyście tu na blogu je pisali to byście mi choć statystyki nabijali… A tak się marnuja Wasze komentarze:-))))

Ot wygadalam się. Trzymajcje się Kochani Czytelnicy💓

 

ZAPRASZAM NA BLOGI POWIĄZANE:

Od serca dla serca

Wędkarstwo z pasją

Poprostu Ewa

Złote myśli

Zdj. tytułowe wzięte z internetu.

 

 

 

Jestem 28 letnia optymistką pomimo,że życie daje mi nie źle popalić.Interesuję się muzyką rock i metal,zwierzętami,fotografią i kocham czytać książki,zwłaszcza horrory

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: