• Mój pamiętnik

    JESTEM OFIARA WLASNEJ DOBROCI

    DAWNO NIE PISAŁAM… NIE JEST FAJNIE. WIADOMO ZDROWIE MOJE TO KOSZMAR. LECZ JESZCZE DODATKOWO MAM POWAŻNE PROBLEMY, ŻE TAK TO NAZWĘ RODZINNE. Wiecie? Człowiek czasem jest tak głupi i naiwny, że przechodzi to wszelkie pojęcie. I ja taka jestem. Od miesięcy, a może już lat? Staję na ,głowie’ by pomóc trzem osobą. Jednej w pewnym sensie mi się udało bo nie cpa i nie pije. Drugi jeszcze nie wiadomo jak postępi. Od jutra się zacznie z nim jazda i zobaczymy co zrobi. Czy uszanuje pomoc i szanse jaką dostał? Czy ją zmarnuje… Jest jeszcze ten trzeci. Chyba najgirsza osoba z tych wszystkich. 11 lat niszczyla mnie i moje życie. Lecz…

  • Mój pamiętnik

    JESTEM OTWARTA NA ZMIANY

    5 / 5 ( 1 vote ) OSTATNIO PRAWIE NIE PISZĘ NIC, A CZEMU? BO MAM TRAGICZNY OKRES W SWOIM ŻYCIU. INACZEJ NIE UMIEM TEGO UJĄĆ. DO TEGO SZYKUJĄ SIĘ OGROMNE ZMIAMY. WSZYSTKO OBRACAM GÓRY NOGAMI. NO I TO ZDROWIE… ZWŁASZCZA JEGO BRAK JEST CO RAZ WIĘKSZY….   Tak, tak… Wyobraźcie sobie, że hodowlę myszek, która miałam od lat i kochałam całym serduszkiem musiałam zlikwidować. Zostawiłam tylko małe akwarium z paroma najbliższymi memu sercu myszkami. A czemu? Bo mój stan jest już tak zły, że nie daję rady się nimi zajmować. A naprawde jest sporo przy nich roboty. Od dwóch tygodni z dnia na dzień czuję się co raz bardziej…

  • Mój pamiętnik

    WSZYSTKO SIE ZMIENIA

    DAWNO NIC NIE PISAŁAM…. BRAK WENY, CHĘCI I CZASU… ZBYT WIELE MYŚLI PRZEZEMNIE PRZELATUJE I CZĘSTO NIE WIEM, KTÓRA BY TU UCHWYCIĆ I MOŻE O NIEJ COŚ NAPISAĆ? Wszystko sie zmienia, sytuacje na co dzień, zdrowie, a co najgorsze ludzie. Tak bo zmiany w człowieku jakie zachodzą nie zawsze są dobre. I tak o to mój wspolokator z różnych złych uzależnień popad w inną skrajność, która nazywa się obsesją zdrowego jedzenia i ćwiczeń. Jego zachowanie jest obłędne. Osobiście ja bym dała szpryce, potem w kaftan i łup do psychiatryka ito na izolatke co by nie wykańczal ducha winnych ludzi. No niestety zamknąć ot tak się nie da i ja zostałam…

  • Mój pamiętnik

    WSZYSTKO JEST BEZSENSU

    5 / 5 ( 1 vote ) ŻYCIE JAK DOMEK Z KART Takie jest właśnie życie tak delikatne jak domek z kart. W jednej chwili może wszystko runąc. I tak właśnie stało się z moim życiem. Lipiec okazał się dla mnie dramatem. Zablokowana mnie w Adsense na miesiąc za to, ze niechcący gdzieś z 3 razy kliknelam w reklamę ich. Siłą wyższą bo wyskakują jak wchodzę w narzędzia bloga. Mało tego miałam teraz dostać od nich wypłatę 725 zł. Bardzo się cieszyłam. Myślę będzie na zaległy i bieżący czynsz. Starczy na bilety do aopola i na coś do zjedzenia. Niestety za kare te pieniądze zostały mi zabrane na zawsze. Miesiąc…

  • Mój pamiętnik

    POMYSLY I JESZCZE RAZ POMYSLY

    5 / 5 ( 3 votes ) DAWNO NIC NIE PISAŁAM Czemu? Wiele spraw się na to nakłada. Upały, ktore bardzo dają mi się we znaki. Kopa roboty w domu. Jak zawsze też sprawy z leczeniem. Także brak natchnienia brzez ciągle załamania psychiczne.Jakbym tak co dzień pisała to bym Was zanudziła na śmierć, albo byście razem ze mną popadli w smutek. Więc po co pisać takie coś? Choć często mi się zdarza aczkolwiek nie codziennie o tym robić wpis. Lecz doszedł jeszcze jeden czynnik, który odsunął mnie id pisania. Mianowicie nowa ,praca’ i specjalnie pod nią stworzenie nowego bloga. Ja mam ciągle jakieś pomysly, które staram się realizować by poprawić…

  • Mój pamiętnik

    WZROK U MNIE PRAWIE NIE ISTNIEJE

    5 / 5 ( 2 votes ) WSZYSTKO ZBYT PIĘKNE BY BYŁO PRAWDZIWE     Tak zawsze jest dlatego nie uznaje czegoś co nazywa się nadzieja by unikać w życiu choć trochę rozczarowań, ktore sa często konsekwencją nadziei. Ostatnio po wielu próbach nie udało mi się założyć soczewek. A plan był taki bo badaniach przez okuliste, że soczewki by choć trochę poprawić swój wzrok i korygować oczoplas. Okulary alternatywnie z rana czy na wieczór. By oczy odpoczely od soczewek. Stwierdzono u mnie wysoka krotkowzrocznosc czyli minus 8 i minus 7 dioptri. Zalamana byłam tym totalnie. Choć wtedy już zauważyłam, że na badaniach i tak pomimo tak silnych szkieł dalej prawie…

  • REMONT

    PODZIEKOWANIA ZA DOM

    5 / 5 ( 1 vote ) POMIMO, ŻE ZNM KAŻE ZROBIĆ JESZCZE PARE RZECZY TO MIMO TO DAŁ MI UMOWĘ NAJMU NA CZAS NIEOKREŚLONY     I to m. in zawdzięczam Wam moi Kochani. Już kiedyś wspominałam Wam, że na sumę razem 10 000 złoty znajomi wzieli mi pożyczki. Natomiast remont wyniósł na dzień dzisiejszy 17 000 złotych. I te 7 tysięcy to trochę dolozone z bloga i z renty. Lecz to nie wiele. Bo większość tych 7000 zł to od Was. Dlatego dziś chcę złożyć WAM PODZIEKOWANIA Z CAŁEGO SERDUSZKA. Chcę byście wiedzieli, że jestem niesamowicie wdzięczna Wam. Bardzo tą pomoc doceniam. Jak i pomoc w leczeniu. Chcę…

  • Mój pamiętnik

    DOBRZE JUZ BYLO, ALE SIE SKONCZYLO

    5 / 5 ( 1 vote ) BARDZO UDANA AKCJA NA RATOWANIE MOICH OCZU Już tak zle widzę. I tak mi to utrudnia życie. O operacji nie mam co marzyć. Nie stać mnie nigdy nie będzie wywalić parę tysięcy. Druga sprawa jest taka, że mój stan zdrowia jest naprawdę zły. Więc szczerze mówiąc jest spore prawdopodobieństwo, że nie mogła bym mieć operacji. Została więc jeszcze jedna opcja. Bardziej realna. Mianowicie szkła kontaktowe. Gdyż przy oczoplasie takim jak mam okulary odpadaja. Więc do zrzutki mojej zrobiłam akcję, że zbieram na leczenie mojej wady wzroku. Bardzo szybko był odzew. Za co z całego serca tym osobą dziękuję. Poszło na tyle dobrze, że…

  • Mój pamiętnik

    BURZA W MOJEJ GLOWIE

    5 / 5 ( 1 vote ) POSTANOWILAM WZIĄŚĆ SOBIE URLOP OD BLOGA I W OGÓLE INTERNETU Tak z tydzień… Bo jak już Wam napewno wspominałam, że pisanie bloga to jest nic innego jak praca. Tak, tak… Co dzień zajmuje mi średnio 5 godzin. Lecz czasem znacznie więcej. Artykuł trzeba napisać, wypromowac go, oprawić i sprzątać na blogu. Dosłownie gdyż trzeba usuwac spamy. Zatwierdzać komentarze. Dodawać reklamy. Robić aktualizacje i wiele innych rzeczy. Do tego dochodzi robota w domu. Sprzątanie, to wieczne pranie w rękach i wiadomo też roboty koło psa i myszy. Do tego dochodzą dzwonienua, chidzenia i jeżdżenia po lekarzach. A także wieczna walka o to by coś…

  • Mój pamiętnik

    WIERZE WE WLASNE MYSLI

    5 / 5 ( 3 votes ) JESTEM PRAKTYCZNIE SAMA- DUSZA I CIAŁEM Więc mam czas na rozmyslanie. Nawet siła wyższa, gdyż myśli same masowo pchają się do mojej głowy. Mam taką naturę, że wszystko dokładnie analizuje. Aczkolwiek zdarza mi się postępować spontanicznie. Zwłaszcza ostatnio. I tak często czy siedzę, czy gdzieś idę badz sprzątam itp. mam młyn myśli w głowie. Dochodzę do przeróżnych wniosków. Czy negatywnych? Bardzo często. Lecz szukam zawsze dobrych stron i wierze, że coś będzie lepiej.   I to nie jest tak, że myślę tylko na swój temat. I o tym co mnie dotyczy. Ja myślę o ludziach, których znam. Zależy mi na nich. Choć wielu…